
W 2002 roku, zwiedzając kolekcję jednego z poznańskich kaktusiarzy otrzymałem w prezencie kilka pędów Pterocactus tuberosus. Po powrocie do domu z uwagi na nadchodzący sezon zimowy zaszczepiłem je na Opuntia tomentosa. Wszystkie szczepienia przyjęły się. Po pewnym czasie zauważyłem, że jedna z zaszczepionych roślin zaczyna wyglądać nienaturalnie jak na ten gatunek. Z prawie każdej areoli Pterocactusa zaczęły wyrastać pędy, a z ich areol następne. Widać to na pokazanym niżej zdjęciu.
W miedzy czasie zaszczepiłem te nienaturalne pędy na Peireskiopsis oraz kolejnych Opuncjach. Monstrualność pędów utrzymywała się nadal. Widać to na załączonej fotografii.
Tymczasem podkładka pod zaszczepionym początkowo pędem zaczęła chorować i w efekcie "padła". Mateczna forma monstrualna też nie wyglądała najlepiej, jednak chcąc ją uratować, zaszczepiłem ją powtórnie. Tak samo jak początkowo podkładką została Opuntia tomentosa. Te zabiegi na nic się zdały bo zraz po jakimś czasie usechł. Jednak zauważyłem, że z Opuncji zaczynają wyrastać nienormalne odrosty. Przejęły one z monstrualnego zraza tą samą cechę. Widać to poniżej.
Wyciągam z tego wniosek, że monstrualność w tym przynajmniej przypadku była spowodowana jakąś infekcją wirusową, gdyż tylko w ten sposób można wytłumaczyć przeniesienie tej cechy ze zraza na podkładkę. Chyba że się mylę.
Zapraszam wszystkich chętnych do tworzenia Kaktopedii,czyli Internetowej Wolnej Encyklopedii Kaktusów i innych Sukulentów. Jest ona pod adresem "Kaktopedia".