.:Menu strony:.

























SZCZEPIENIE BRODAWEK KAKTUSÓW

Szczepienie kaktusów to bardzo interesujące zajęcie. Kiedyś bałem się tej czynności jak ognia. Jednak pewnego dnia zacząłem. Mimo początkowych nie powodzeń, uporczywie szczepiłem nadal. Dzisiaj się już tej czynności nie boję. Początkowo szczepiłem dorosłe kaktusy na podkładkach typu Myrtillocactus i Echinopsis. Potem zacząłem szczepić siewki na Peireskiopsis. Ponieważ w rodzinie Cactaceae można teoretycznie szczepić wszystko na wszystkim zacząłem szczepić na Peireskiopsis brodawki kaktusów. Na pierwszy ogień poszła Mammillaria plumosa. Chyba dlatego że ją miałem i że ma tak duże brodawki. Na początek dobry materiał. Zaszczepione brodawki przyjęły się w miarę dobrze. To zdjęcie robione było pięć tygodni po zaszczepieniu, był to koniec września 2003 r.


Szczepienie brodawek



Na wiosnę, w maju 2004 r, roślina wyglądała już tak:




Szczepienie brodawek



Ponieważ szczepienie brodawek udało się, postanowiłem w 2004 roku zaszczepić brodawki Mammillaria luethyi. Oczywiście zdawałem sobie sprawę z tego że ten materiał jest zupełnie inny od poprzedniego, przede wszystkim brodawki są o wiele cieńsze od poprzednich i łatwiej mogą wyschnąć, ale przecież wyglądają tak jak bardzo młode siewki a te przecież z powodzeniem szczepiłem. Pod koniec lipca zaszczepiłem na Peireskiopsis kilka brodawek wspomnianej Mamillarii. Poniższe zdjęcie pokazuje to dwa tygodnie po zaszczepieniu.



Szczepienie brodawek


Tutaj widać że zaszczepiona brodawka pękła i zaczyna wypuszczać nowe brodawki.


Szczepienie brodawek


A tak wyglądały zaszczepione brodawki we wrześniu 2004 r. Widać dokładnie jak powstaje nowa roślina.


Szczepienie brodawek


Ten sposób szczepienia jest szczególnie przydatny w celu rozmnożenia danego gatunku gdy dysponujemy ograniczonym materiałem roślinnym, nie mamy albo nasion albo innego egzemplarza do ewentualnego zapylenia. Nie tracimy praktycznie rośliny matecznej bowiem do zaszczepienia używałem brodawek z dolnych partii korpusu tej Mammillarii. Ważne jest tylko to aby te dolne brodawki były wystarczająco jędrne, gdyż lekko przyschnięte mogą się nie przyjąć.



Moje doświadczenia z tym gatunkiem na razie dotyczą wyłącznie szczepienia na Peireskiopsis. Nie eksperymentowałem jeszcze na innych podkładkach, co mam zamiar zrobić w tym roku.

Kolega Kazimierz Łakomski szczepił w ubiegłym roku brodawki Mammillaria luethyi na Myrtillocactus geometrizans. Efekty widoczne s.a. na poniższych zdjęciach.


Mamillaria luethyi


Mammillaria luethyi


Mammillaria luethyi


Mammillaria luethyi


Można śmiało polecić tę metodę rozmnażania kaktusów, wszystkim tym którzy nie boją się pobawić czasami w chirurga naszych ulubieńców.

Wszystkich zainteresowanych ta metodą szczepienia zapraszam do dyskusji na forum. Może ktoś ma podobne doświadczenia, a może ma większe osiągnięcia i chętnie podzieli się nimi z innymi?

Zapraszam wszystkich chętnych do tworzenia Kaktopedii,czyli Internetowej Wolnej Encyklopedii Kaktusów i innych Sukulentów. Jest ona pod adresem "Kaktopedia".