
Mam to szczęście, że bywam bardzo często u kolegi który hodowlą kaktusów zajmuje się zawodowo. Bywając tam, pomagam mu w różnych pracach w szklarni. Jednym z takich zajęć jest szczepienie kaktusów, a szczególnie szczepienie siewek.
Siewki w zasadzie szczepię na Peireskiopsis. Efekty uzyskane na tej podkładce są lepsze od uzyskanych przez szczepienie na siewkach Cereus. Uważam, że Peireskiopsis jest najlepszą podkładką dla małych siewek. Nie bez znaczenia jest też to że, tę podkładkę można bardzo łatwo rozmnażać. W warunkach szklarniowych można szczepić nawet na nieukorzenionych pędach Peireskiopsis gdyż przy dużej wilgotności podłoża i powietrza ukorzenia się w przeciągu 2-3 tygodni, nie tracąc w tym czasie turgoru. Przenosząc ta metodę do domu musiałem wstawiać doniczki z nieukorzenionym Peireskiopsisem do zakrytego akwarium.
Szczepiąc u kolegi, wybieram w zasadzie tylko te siewki których wygląd odbiega od normy, czyli formy kolorowe lub o nienaturalnym wyglądzie. Bardzo dużo kolorowych form wystepuje u mieszańców Gymnocalycium.

Na zdjeciu powyżej widać barwną siewkę Gymnocalycium. Ponieważ nie ma prawie chlorofilu, nie udałoby się utrzymać ją przy życiu na własnych korzeniach. Siewkę tę szczepiłem dwa miesiące przed zrobieniem zdjęcia. Miała wtedy średnicę ok. 2 mm.

W listopadzie wysiałem nasiona Ariocarpus. Siewki zaszczepiłem na Peireskiopsis w miesiacu lutym. Miały wtedy ok. 3 miesięcy. Zdjęcie przedstawia te roślinę w maju br.

Otrzymałem od kolegi siewki Blossfeldia liliputana. Miał ich po prostu nadmiar. Wielkość ich wynosiła coś koło 1 mm. Zaszczepiłem je na Peireskiopsis. Tak wyglądają po 3 miesiącach. Widać już charakterystyczna dla tego gatunku politomię.
Obserwując wzrost szczepionych siewek doszedłem do wniosku, że im lepiej przyjęła się siewka tym mniej Peireskiopsis wypuszcza tzw. "wilki". Być może jest to spowodowane faktem przejęcia roli stożka wzrostu przez siewkę.
Zapraszam wszystkich chętnych do tworzenia Kaktopedii,czyli Internetowej Wolnej Encyklopedii Kaktusów i innych Sukulentów. Jest ona pod adresem "Kaktopedia".